Wyszukujesz psychologa w Rzeszowie? Nasza poradnia psychologiczna zapewni Ci pomoc!

Odreagowywanie złości – kontynuacja

Skoro wiadomo już, na czym polega odreagowanie, chcę jeszcze poradzić Ci, jak z niego korzystać. Otóż przede wszystkim-nie powstrzymywać, jeśli tylko warunki na nie pozwalają. Osobiście bardzo bronię swojego prawa do płaczu i tego samego domagam się dla moich dzieci. Jeżeli trafię w kinie na „wyciskacz łez”, staram się pójść drugi raz w celach leczniczych. Moi domownicy, przyjaciele, współpracownicy przyzwyczaili się do tego, że często płaczę. Kiedy ktoś usiłuje uspokoić którąś z moich płaczących córek, cieipliwie tłumaczę, żeby nie przeszkadzać, bo jest im to potrzebne. Nie jest stosownym momentem narada u kierownika ani imieniny cioci, ale sam ze sobą czy z bliskim człowiekiem możesz pozwolić sobie na łzy, bo one uzdrawiają.

Ten leczący mechanizm odreagowania, powodujący wymazywanie starych zapisów w Twojej psychice, jest naturalny i odruchowy. Kolejny raz odwołam się do tego, jak zachowują się małe dzieci, zanim zostaną nauczone powstrzymywania naturalnych reakcji. Płaczą całym ciałem, wrzeszczą wymachując rękami i nogami, zaśmiewają się do rozpuku, lata im broda, a kiedy już potrafią mówić i spotka je coś przykrego, są gotowe gadać, gadać i gadać. Zanim nie nauczą się, że to brzydko, nie wypada i w ogóle bez sensu.

Na szczęście zdolność do odreagowania można odzyskać. Wystarczy dać mu szansę czyli zapewnić sobie dobrego słuchacza i bezpieczne warunki (żeby nikt nie podglądał, nie przerywał itp.), a odreagowanie przyjdzie samo, jeżeli zdecydujesz się poruszyć jakiś bolesny temat z przeszłości. Może być konkretny, jeśli na przykład byłeś bity lub upokarzany jako dziecko i zechcesz o tym komuś szczegółowo opowiedzieć. Może też być ogólny: opowieść o Twoim życiu, dzieciństwie, rodzinie, o przykrych zdarzeniach, dotkliwych stratach czy porażkach.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.