Wyszukujesz psychologa w Rzeszowie? Nasza poradnia psychologiczna zapewni Ci pomoc!

Próba syntezy – przesądy

Nieco bliższe wglądnięcie w problematykę przesądu i myślenia magicznego nasuwa pewne uwagi krytyczne. Przedstawiono je poniżej w formie wniosków zawierających m. in. własne sugestie.

Przesądy, w części przypadków, związane są wyraźnie z brakiem wiedzy, wręcz wynikają z nieznajomości otaczającego świata. Takie stwierdzenie jest słuszne, jeżeli nie pominie się bardzo istotnego zastrzeżenia, a mianowicie, że brakiem wiedzy można tłumaczyć tylko niektóre przesądy. Inne przesądy, co starano się uzasadnić, mogą powstawać, utrzymywać się i ulegać utrwaleniu mimo posiadanej wiedzy i zdolności do poprawnego rozumowania. Ta okoliczność uchodzi czasem uwagi przy rozważaniach nad genezą przesądów, co z kolei prowadzi do nieporozumień i utrudnia jasne określenie przesądów i ich różnych uwarunkowań.

Utrzymywanie się myślenia magicznego i działań przesądnych u człowieka,.który jest i wykształcony i zdolny do myślenia krytycznego, stanowi szczególny przypadek mechanizmu ujawniającego się również w innych okolicznościach, tj. nie związanych z przesądem. Wchodzi tu w grę przede wszystkim stosunek do kogoś oparty na głębokim uczuciu. Człowiek przejawiający uczucie miłości bywa głuchy na usprawiedliwione zarzuty, z jakimi spotyka się kochana przezeń osoba, zarazem jednak dostrzega słuszność analogicznych zarzutów, jeżeli stają przed nimi inni ludzie. To specyficzne zawężenie krytycyzmu ujawnia się również w przypadku uczucia nienawiści lub ukształtowania się nastawienia rze- komourojeniowego lub odnoszącego. Zbliżone cechy dotyczą natręctw i fobii, które jak wiadomo występują czasem u ludzi zdrowych, podobnie jak i wiele innych sposobów zachowań przypo- wiście nie wynika, że mamy zdecydować się na bierność. Tak jak lekarzy nie odstrasza od walki z chorobą świadomość, że w tej walce nie może być ostatecznego zwycięstwa, tak samo wychowawców nie należy zniechęcać w ich wysiłkach zmierzających do odzwyczajenia ludzi od szkodliwych, a nawet od bezużytecznych przesądów. Ale jak dawno temu powiedział David Hume, skłonność ta nigdy nie zostanie wykorzeniona, gdyż – paradoksalnie – jest ona integralną częścią mechanizmów adaptacyjnych, bez których ludzkość nie byłaby zdolna do przetrwania” (G. Jahoda, op. cit., s. 213–214). minających objawy psychopatologiczne. Otóż, w przypadku natręctw i fobii, nawet przelotnych, człowiek postępuje w sposób narzucony przez ich treść. Gnębi się np. myślą, że zachoruje na gruźlicę: „…stykamy się z tyloma ludźmi, na pewno niejeden z nich jest chory, i to prątkujący, odporność organizmu bywa obniżona a choroba rozwija się podstępnie, niepostrzeżenie. Nie można też lekceważyć stanów podgorączkowych, które miewam, a osłabienie występuje czasem bez widocznej przyczyny… czy nie jest to sygnał rozpoczynającej się gruźlicy? W każdym razie coś musi w tym być…”. Takiemu rozumowaniu przeciwstawiane są argumenty, i to poważne, które pochodzą od lekarzy zapewniających, na podstawie wyników przeprowadzonych badań, że nie ma żadnych powodów do obaw. A mimo to, że „silne i poważne” argumenty te są mało skuteczne, natrafiają na trudną do pokonania przeszkodę. W przypadku zabobonu podobnie – myślenie krytyczne przebiega jakby na innym poziomie i nie jest w stanie oddziałać na utrwalony sposób myślenia magicznego.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.