Wyszukujesz psychologa w Rzeszowie? Nasza poradnia psychologiczna zapewni Ci pomoc!

Rozwiązywanie zadań z dziećmi – dalszy opis

Widząc, że skończyły już szacowanie, pytam czy ich wyniki potwierdzają regułę Daniela. Panuje co do tego powszechna zgoda. W innym miejscu tablicy rysuję znowu duże koło i wpisuję weń 24. Obok rysuję jedno małe koło i cztery proporcjonalnie większe. Wewnątrz wpisuję odpowiednio: 2, 4, 6, 8 i 12.

Prosząc uczniów, by oszacowali na ile grup poszczególnych wielkości można podzielić naszą „24” widzę, że niektórzy nagle stracili zainteresowanie. Wydaje się, że nie pracują już tak samodzielnie jak przedtem. Zaczynają tracić czas, temperować ołówki, szeptać, szperać w ławkach itd. Łapię się na tym, że proszę o uwagę, uciszam hałasy, wzywam do bardziej wytężonej pracy. Minęło już 20 minut lekcji. Krążę pomiędzy uczniami, żeby skontrolować ich szacunki. Wielu jeszcze nie skończyło. Wszyscy mają dobre oszacowania dla grup dwójkowych, ale jeśli chodzi o pozostałe grupy to oceny są niedokładne i niedokończone. Wyjaśniam, jakie są „najlepsze” oszacowania dla poszczególnych grup. Mam wrażenie, że wszyscy słuchają uważnie i czuję, że starają się zrozumieć co mówię. Postanawiam wrócić do krążków. „Tu jest grupa czterdziestu ośmiu krążków”. Piętrzę je w stos na środku stołu. „Tu są grupy zawierające po dwa, trzy, cztery, sześć, osiem i dwanaście krążków”. Te mniejsze stosy układam dookoła większego. „Ile grup można według waszej oceny uzyskać dzieląc dużą grupę czterdziestu ośmiu krążków przez liczbę krążków w poszczególnych, mniejszych grupach?”

Wyniki są podobne do tych, jakie otrzymaliśmy w poprzednim przykładzie z „24”. Szacunki są bardzo dobre dla grup dwójkowych a pogarszają się stopniowo aż do dwunastek. Kiedy pytam, Grzesia, jak doszedł do oszacowania, że stos czterdziestu ośmiu krążków można podzielić na czterdzieści grup po osiem krążków, chłopiec odpowiada, że nie miał innego pomysłu jak tylko odjąć 8 od 48, co dało w rezultacie 40. Widocznie sam fakt, że coś napisał, wprawia go w lepsze samopoczucie, nawet, jeśli to nie ma sensu. Prośba o ocenę, na ile grup po osiem krążków można podzielić grupę czterdziestu ośmiu krążków musi być dla Grzesia tym, czym dla małego chłopca opisanego przez Kagana (1971) było pytanie o ocenę czasu potrzebnego do wybudowania piramidy. Żadne z tych dzieci nie posiadało po prostu informacji i umiejętności niezbędnych do oszacowania właśnie tych rzeczy.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.