Wyszukujesz psychologa w Rzeszowie? Nasza poradnia psychologiczna zapewni Ci pomoc!

Ujęcie organicystyczne i podkreślające rolę pola

Sheldon wydaje się stale zainteresowany problemem kontekstu i – jak przystało na zamiłowanego przyrodnika – niechętnie analizuje jeden aspekt zachowania z wyłączeniem wszystkich (lub większości) innych aspektów. Na ogół jego zainteresowanie rozpatrzeniem wszystkich aspektów całego organizmu jest dużo większe niż zainteresowanie kontekstem środowiskowym, w którym zachodzi zachowanie. Takie stanowisko wynika w sposób całkiem naturalny z jego wielkiego zainteresowania biologicznymi determinantami zachowania.

Aczkolwiek Sheldon dokonał z powodzeniem wyodrębnienia i pomiaru poszczególnych dymensji (wymiarów) służących do opisywania budowy ciała oraz temperamentu, to jednak nie wierzy on w efektywność kolejnego analizowania tych dymensji, jedna po drugiej. Wzorzec (układ) relacji między tymi zmiennymi jest znacznie ważniejszy niż bezwzględny poziom któregokolwiek pojedynczego komponentu. Sheldon jest stale świadomy tego, że każda jednostka jest w zasadzie jedyna w swoim rodzaju i niepowtarzalna, zarówno pod względem swego zachowania, jak i powierzchowności fizycznej. Pomimo swej gotowości do rozkładania tej niepowtarzalnej całości na części za pomocą swych pomiarów, zawsze uważa on wynik tych pomiarów jedynie za pierwszy krok do opisania organizmu. Jest przekonany, że wrażliwy obserwator o całościowym nastawieniu zdolny jest wnieść taką wiedzę, do jakiej wykwalifikowany i obiektywny psychometra nie potrafi jeszcze dotrzeć. To zasadnicze zainteresowanie niebezpieczeństwami przedwczesnej kwantyfikacji i zbyt silny nacisk na obiektywizm występują we wszystkich pracach Sheldona.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.