Wyszukujesz psychologa w Rzeszowie? Nasza poradnia psychologiczna zapewni Ci pomoc!

Zasady i procesy motywacji i dyscypliny – dalszy opis

Maslow, jest on przekonany, że zrozumienie samego siebie i samoakceptacja rodzą zdolność do rozwiązywania problemów osobistych, do postępowania w sposób niezależny i do kierowania samym sobą.

Z humanistycznego ujęcia kwestii dyscypliny wynika dla nas, jako nauczycieli, pewien ważny wniosek w zakresie podejmowanych przez nas działań. Oprócz tego, że mamy być skutecznymi mówcami, powinniśmy także być empatycznymi słuchaczami. Zgodnie z tym punktem widzenia, uczniowi, który ma trudności z kierowaniem swym własnym zachowaniem lub postępującemu niewłaściwie czy niestosownie do sytuacji, dopomóc w zmianie tych zachowań może taki nauczyciel, który wysłuchuje go uważnie, nie wypowiadając sądów czy pouczeń.

Tak więc można pomóc naszym uczniom zrozumieć zachowania i odczucia ich samych i innych. Nie powinniśmy brać na siebie odpowiedzialności za decydowanie za nich lub za mówienie im tego co powinni robić. Pozbawiłoby to ich tego, co najistotniejsze i niezbędne do stawania się osobą niezależną i samorealizującą się.

W ujęciu Eriksona jednostki, w następstwie interakcji między siłami wewnętrznymi a czynnikami kultury, w jakiej żyją, przez całe swe życie (podzielone na szereg następujących po sobie stadiów) nieustannie uczą się czegoś o sobie samych i rozwijają swą tożsamość. W każdym stadium istnieje jakieś główne zadanie, z którym należy się uporać za pomocą tego, co już zostało osiągnięte w stadium poprzednim i tych wszystkich pozytywnych doświadczeń oraz przeżyć, jakich dostarcza otoczenie. Erik- sonowskie opisy zadań, jakie mają być realizowane, zawierają wskazówki na temat natury tych doświadczeń i przeżyć, które mogą być pomocne w poszczególnych stadiach. Stadia te bardziej szczegółowo omówimy w rozdziale 11.

Krótko mówiąc, humanistyczny sposób ujęcia tej problematyki sugeruje, że jeśli zaakceptujemy uczniów takich, jakimi są i pomożemy im w ten sposób lepiej zrozumieć samych siebie, to i oni będą akceptować w większym stopniu samych siebie i w konsekwencji stać ich będzie na bardziej efektywne interakcje z różnymi osobami z ich środowiska. Ponieważ zmiany przejawiających się na zewnątrz zachowań są następstwem przeobrażeń wewnętrznych człowieka, a tylko on sam rzeczywiście może znać swe wewnętrzne „ja” na tyle, by w sposób istotny i trwały przekształcić swe postępowanie, najwłaściwsze wydaje się kierowanie naszych wysiłków na wyzwalanie wzrostu samoświadomości u uczniów. Choć niewątpliwie korzystne byłoby odwołanie się do pomocy kwalifikowanego doradcy czy terapeuty (w wielu szkołach rzeczywiście pracują tego typu specjaliści), to jednak każdy z nas może przecież rozwijać serdeczne, pozytywne relacje ze swymi uczniami tak, by mogli oni mieć poczucie zaufania, autonomii, braku winy, by przejawiali pracowitość i byli świadomi tego, kim są (pozytywne cechy pierwszych pięciu stadiów wyróżnionych przez Eriksona). 55

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.